Styczeń to czas wprowadzania w życie postanowień noworocznych, wyjazdów ekstraklasowych klubów na zagraniczne zgrupowania do malowniczych miejsc jak turecki Belek, czy też przede wszystkim, kręcącej się karuzeli transferowej. W okresie przerwy zimowej, kluby rewidują swoje kadry, zarówno jeżeli chodzi o zawodników, jak i również sztaby szkoleniowe. Szczególnie w drugiej z wymienionych grup dokonało się kilka zaskakujących, ale też ciekawych zmian wśród trenerów III ligi grupy 1.

Spokojne oczekiwanie na wiosnę

Pomimo znanej w polskiej lidze klubowej permanentnej walki o utrzymanie zaufania władz klubu, kilku szkoleniowców mogło zimą w pełni skupić się na przygotowaniach do nadchodzącej rundy. Na taki komfort zapracowali przede wszystkim trenerzy w Skierniewicach, Warszawie czy Suwałkach, czyli drużyn nadal będących w bezpośredniej walce o awans do II ligi.

Tomasz Cimochowski (zdjęcie: Wigry Suwałki)

Trener Kamil Socha wykonuje świetną pracę i wraz z Unią przewodzą w tabeli oraz stali się rewelacją Pucharu Polski zatrzymując się dopiero na etapie 1/8 finału tych rozgrywek (zobacz mecz 1/16 finału wyprodukowany przez uSports). Filip Raczkowski nadal jest w stanie zrealizować postawione przed nim zadanie awansu drugiego zespołu Legii na wyższy szczebel rozgrywkowy, natomiast trener Paweł Cimochowski i prowadzone przez niego Wigry Suwałki to rewelacyjnie spisujący się jesienią beniaminek.

Filip Raczkowski (zdjęcie: Kuba Wydra Foto)

Jednak kilku innych trenerów straciło swoje stanowiska, ale jest także przykład otrzymania oferty nie do odrzucenia z samego topu.

Droga z III ligi do Ekstraklasy

Na poziomie III ligi jest wielu utalentowanych zawodników, którzy czekają na swoją szansę gry na wyższych szczeblach rozgrywkowych. Czasami jednak kluby z Ekstraklasy poszukują tam także wzmocnień swoich sztabów szkoleniowych i tak właśnie było w przypadku Mateusza Dudka. Prowadzący wcześniej Pogoń Grodzisk Mazowiecki, a do niedawna Broń Radom, młody trener został zaproszony do dołączenia do sztabu doświadczonego Jacka Zielińskiego w charakterze asystenta. Udowodnił on swoją wartość prowadząc samodzielnie dotychczas dwa kluby na poziomie III ligi. W sezonie 2022/2023, będąc szkoleniowcem Pogoni, na ostatniej prostej musiał uznać wyższość ŁKSu II Łódź, ale niedługo później dostał szansę poprowadzenia Broni Radom, gdzie zbierał pochwały przede wszystkim za postawę zespołu w defensywie (najmniej straconych bramek w lidze – 17, ex aequo z Wigrami Suwałki). Z pewnością możliwość pracy w Koronie Kielce (16. miejsce po rundzie jesiennej Ekstraklasy, jednak strata do 12. Radomiaka to tylko 2 punkty) u boku tak doświadczonego szkoleniowca jakim jest Zieliński, to wspaniała okazja, aby ubogacić swój warsztat oraz nabrać doświadczenia niezbędnego do ponownego podjęcia wyzwania samodzielnego prowadzenia drużyny, jednak tym razem na poziomie II, bądź I ligi.

Mateusz Dudek (zdjęcie: Broń Radom)

Z Tomaszowa Maz. do Radomia przez… Tomaszów Maz.

Była mowa o karuzeli, ale tutaj chyba jednak bardziej pasowałoby określenie innego popularnego elementu placu zabaw – huśtawki. Bo tak można opisać przygodę jakiej doświadczył jesienią i zimą trener Mateusz Milczarek. Zaczęło się od tego, że we wrześniu poprzedniego roku zakończyła się ponaddwuletnia współpraca z Lechią Tomaszów Mazowiecki jako trenera pierwszej drużyny. Na początku 2025 roku klub zaskoczył komunikatem informującym, że trener wraca, ale w charakterze trenera drugiej drużyny, aby tydzień później… ten stał się szkoleniowcem Broni Radom, zastępując wspomnianego wcześniej Mateusza Dudka. Po tych zawirowaniach, 32-letni Milczarek może już w pełni skupić się na przygotowaniach do rundy wiosennej i ofensywnym podejściu do futbolu, które zapowiadał witając się z klubem oraz jego kibicami.

Doświadczony asystent dostaje szansę

Mimo zaledwie 31 lat na karku Bartosz Grzelak wchodzi do Lechii Tomaszów Mazowiecki ze sporym doświadczeniem na ławce trenerskiej, zebranej głównie w charakterze asystenta. Miał także okazję jako pierwszy trener prowadzić Świt Nowy Dwór Mazowiecki II na poziomie ligi okręgowej, oraz Olimpię Zambrów właśnie w III lidze grupie 1. Poza tym, pracował przy w XIV edycji projektu promującego młodych zawodników „Ty Też Masz Szansę”, gdzie prowadził jedną z drużyn i mierzył się tam przeciwko ekipie prowadzonej przez doskonale znanego wszystkim kibicom Adriana Mierzejewskiego. U sterów Lechii zastąpił Piotra Kołca i staje przed trudnym zadaniem, gdyż ścisk, szczególnie w dolnej części tabeli, jest naprawdę duży. Strata do 9. w tabeli Warty Sieradz wynosi 3 punkty i dokładnie tyle samo przewagi zespół z Tomaszowa Mazowieckiego ma nad będącym w strefie spadkowej Stomilem Olsztyn.

Na kłopoty… Rachwał

W GKSie Bełchatów apetyty na walkę o awans przed tym sezonem były bardzo duże, jednak po rundzie jesiennej zajmuje 7. miejsce ze stratą 9 punktów do miejsca premiowanego grą w barażach o II ligę. W związku z tą sytuacją zarząd klubu podjął decyzję o podziękowaniu za usługi trenerowi Derbinowi, po zaledwie 6 miesiącach i 19 oficjalnych spotkaniach. Na ratunek został wezwany człowiek od zadań specjalnych i legenda „Brunatnych” – Patryk Rachwał. Będzie to już czwarte podejście do roli pierwszego szkoleniowca zespołu, który w klubie pełni również funkcję koordynatora akademii i z pewnością będzie kładł nacisk na to, aby wprowadzać do drużyny młodych zawodników. Sprawa braku awansu nie jest jednoznacznie przesądzona, jednak wydaje się, że były zawodnik GKSu będzie miał głównie za zadanie poprawę jakości gry zespołu, walkę o możliwie najwyższa lokatę oraz tworzenie fundamentów pod przyszły sezon.

Zmiany w Sieradzu, Nowym Dworze Mazowieckim oraz Mławie

Do zmian na stanowiskach szkoleniowca doszło także w innych klubach III ligi grupie 1. W nadchodzącej rundzie za wyniki Warty Sieradz będzie odpowiadać Marek Przybył, który został „awansowany” z roli II trenera. Podobnie jak w przypadku Patryka Rachwała w Bełchatowie, klub znad Warty stawia na człowieka, który już wcześniej piastował stanowisko I trenera drużyny, wcześniej w latach 2008-2009 oraz 2011-2012.

Sąsiedzi z piętra wyżej w tabeli drużyny z Sieradza, czyli Świt Nowy Dwór Mazowiecki, także zdecydował się na zmianę u sterów. Wybór padł na doświadczonego trenera, także z bogatą karierą zawodniczą, Bogdana Jóźwiaka. Warto zwrócić uwagę jednak, że 54-letni szkoleniowiec przychodzi do klubu z okolic Warszawy w trudnym momencie, po zawirowaniach personalnych, które miały miejsce w trakcie trwania przerwy zimowej. Najpierw, w listopadzie, nagłe odejście Patryka Drewnowskiego wraz z całym sztabem szkoleniowym, później zamieszanie związane z kluczowymi zawodnikami, czyli Arkadiuszem Ciachem oraz Patrykiem Kamińskim, aż po pełne emocji dyskusje pomiędzy zarządem klubu, a jego kibicami w mediach społecznościowych. Przed trenerem Jóźwiakiem zatem zadanie niełatwe, choć sportowo pozycja wyjściowa jest całkiem niezła, 6. miejsce w tabeli, ze stratą jedynie 5 punktów do będących na najniższym stopniu podium Wigier Suwałki.

W znacznie gorszych nastrojach do rundy wiosennej przystępować będą gracze Mławianki Mława. Po 18 rozegranych dotychczas kolejkach klub z północy Mazowsza zajmuje 16. miejsce z dorobkiem 18 punktów, co plasuje go w strefie spadkowej i zapowiada walkę o utrzymanie. Wobec takiego obrotu spraw włodarze Mławianki zadanie utrzymania w III lidze powierzyli Dominikowi Bednarczykowi. 48-latek, który część kariery zawodniczej spędził na cypryjskich boiskach, posiada spore doświadczenie trenerskie na tym poziomie rozgrywek, które zbierał m. in. w Avii Świdnik czy Broni Radom.

Dowiemy się za 5 miesięcy

Kto wiosną okaże się „strzałem w dziesiątkę”, a kto będzie żałować dokonanych zmian? Kto przede wszystkim będzie cieszyć się z bezpośredniego awansu, kogo będzie czekać zażarta walka w barażach, a kto będzie rozpaczać po spadku? Tego dowiemy się za około 5 miesięcy. Widać jednak, że kilka klubów zdecydowało się na odważne ruchy w przerwie zimowej, czym zgłaszają akces do walki o lepszą pozycję w tabeli oraz poprawę jakości gry. Pierwsze efekty będzie można obserwować już na początku marca kiedy to wystartuje piłkarska wiosna, jednak na wyciąganie głębszych wniosków przyjdzie poczekać nieco dłużej. Z pewnością walka w III lidze grupie 1 zapowiada się pasjonująco, zarówno jeśli chodzi o poczynania piłkarzy na boisku, jak i losy trenerów, bo to, że to nie koniec zmian, wydaję się bardziej, niż pewne.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *